Dom Słowa

z relacji z Bogiem

logo
14 września 2019
Siostra Anna podzieliła się swoim świadectwem nawrócenia na Facebooku. Ponieważ jednak wiele osób nie korzysta z tego medium zapytałem, czy
31 sierpnia 2019
Powodem, dla którego zrobiłem nagranie w temacie powtórnego przyjścia pana Jezusa i pochwyceniu Kościoła była krótka wymiana korespondencji z jedną
25 sierpnia 2019
Niedawno w naszym kraju było święto, dzień wolny od pracy. Większości Polakom data 15.08 kojarzy się ze świętem kościelnym, a
27 lipca 2019
Do tego nagrania zostałem zainspirowany tekstem z Księgi Jeremiasza 48, 38  "Na wszystkich dachach Moabu i na jego ulicach tylko
20 lipca 2019
Czy są w naszym życiu rzeczy i sprawy, o które się modlimy i na które czekamy? Czy wierzymy, że będzie
29 czerwca 2019
Tytuł tego nagrania miał wskazać na to, że dokładnie to samo, w tym przypadku Pan Jezus i Jego Słowo, jest
Pole tekstowe
Subskrybuj
Subskrybuj
Dziękuję za subskrybcję :)
Podaj adres e - mail

Powiadomić Cię o nowościach na stronie?

Zapraszam do zapoznania się ze świadectwem i twórczością naszego brata w Panu Jezusie - Bartka.

Jeśli poruszy i zbuduje Cię to, co tu znajdziesz, to zachęcam, przede wszystkim do oddania chwały Bogu, ale też do napisania choć kilku słów do Bartka, to bardzo zachęcające i budujące.

Jeśli masz konto na Facebooku możesz go znaleźć TUTAJ.

Jeśli chcesz napisać maila, pisz TUTAJ.

 

Bartek, ja osobiście dziękuję Bogu za Jego dzieła w Twoim życiu i Tobie że zechciałeś się tym z nami podzielić.

Niech Pan Jezus błogosławi Cię, prowadzi i używa dla swojej chwały i Królestwa.

 

Aktualizacja 03.02.2019

Na prośbę brata Bartka poniżej zamieszczam również jego świadectwo, którym podzielił się w Ostrowie Wielkopolskim w zborze Koscioła zielonoświątkowego 20 stycznia 2019 roku. 

 

 

Aktualizacja 04.05.2019

Poniżej zamieszczam dwa linki do artykułów prasowych na temat służby i działalności brata Bartka. Za wszystko chwała Panu Jezusowi.


Wizyta w Zakładzie Karnym w Szczecinku.

Tarnowski kurier kulturalny.

 

Podziękowanie od dyrektora Zakładu Karnego

 

 

 

 Świadectwo Narodzenia Bartka

 

Jan. 1;12Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego.

 

Urodziłem i wychowałem się w Tarnowie w rodzinie zastępczej . Mojej matki biologicznej nie znałem , ponieważ zostawiła mnie gdy byłem małym dzieckiem . Wychowywany byłem w rodzinie wielodzietnej gdzie często doskwierała nam bieda i na wszystko brakowało . Prawnym moim opiekunem była babcia którą dobrze pamiętam , była dobrą kobietą i zawsze starała się mojej przybranej mamie pomagać w wychowywaniu nas i w tym abyśmy mieli wszystko co potrzeba . Ze strony mamy przybranej miałem i odczuwałem miłość i oparcie , lecz ze strony mojego wujka nie miałem takiej akceptacji . Z ojcem biologicznym nie miałem kontaktu , choć czasem się widywaliśmy jednak często unikałem jakiejkolwiek rozmowy z nim ponieważ często był pod wpływem alkoholu .

Wyrastałem w przekonaniu że jestem dzieckiem nie chcianym i jakimś odmieńcem , ponieważ w domu nie miałem poczucia że jestem kochany. Mój wujek bardzo wywyższał swoje dzieci, a ja czułem się odrzucany . Często bił nas . Był często agresywny .

Z mojego dzieciństwa nie wiele pamiętam tych dobrych chwil , raczej te chwile smutne. Kiedyś była taka sytuacja, że z mamą i moim rodzeństwem  ; spod dachu ; musieliśmy się na jakiś okres wynieść z domu ponieważ wujek bił nas i mamę , w tamtym czasie mama była w ciąży . Aby znaleźć poczucie akceptacji mając jakieś 15 , 16 lat znalazłem sobie towarzystwo kolegów z którymi większość czasu zacząłem spędzać .

W domu niewiele mówiło się o Bogu. Chodziłem do kościoła tylko wtedy gdy mi było smutno i gdy potrzebowałem schronienia na dany moment . Z kolegami z ulicy coraz częściej spędzałem czas. Mieliśmy wspólną zajawkę - taniec breakdance oraz hip hop . Często spotykaliśmy się na boisku szkolnym na ; Plastiku ; i tam słuchaliśmy muzyki , tańczyliśmy bracka i paliliśmy marihuanę , popijając przy tym piwo, a czasem nawet wódkę z mety .

Zaimponował mi bardzo taki beztroski tryb życia .

Z kolegami mogłem się dogadać . Większość czasu spędzałem z nimi niż w domu . Jeździliśmy razem nad wodę na wagary ... Gdzie oczywiście towarzyszyło nam palenie marihuany . Stopniowo paliłem coraz większe ilości marihuany i pod koniec szkoły średniej byłem bardzo uzależniony i nie było dnia żebym nie zapalił skuna. Skończyłem technikum , zdałem maturę i zaraz po maturze w lipcu 2001 r trafiłem pierwszy raz do szpitala psychiatrycznego z mocnymi zaburzeniami psychicznymi . Lekarze stwierdzili u mnie schizofrenię paranoidalną po narkotykową.

Byłem totalnie w innym świecie , wygadywałem dziwaczne rzeczy , nie spałem po nocach , stany maniakalne , myśli samobójcze itp ... Byłem tam wtedy dwa miesiące , podczas gdy moi koledzy , rodzeństwo jeździło nad wodę , chodzili na basen a ja byłem zamknięty w murach i brałem pamiętam wtedy po 25 tabletek psychotropowych dziennie .

Po wyjściu ze szpitala byłem bardzo rozbity psychicznie . Koledzy się ze mnie naśmiewali , że wariat itp .. Nie miałem sił nawet i zdrowia do pracy . Chwilę pracowałem , chwilę byłem na rencie . Brałem wtedy leki regularnie . Bardzo się przestraszyłem konsekwencji jakie poniosłem na skutek palenia marihuany . Ale czegoś mi brakowało . Przeżywania ulgi , odskoczni od życia .

Po jakimś czasie zaczął mi imponować hazard.

Widziałem jak niektórzy grywali na maszynach i często wygrywali spore sumy . Pomyślałem też tak chcę , przecież to może być sposób na życie . Z takim wyobrażeniem o tym zacząłem grać na maszynach początkowo za niewielkie kwoty.

Pracowałem wtedy mając stałe zatrudnienie i długą umowę , nie miałem wtedy jeszcze żadnych zadłużeń po bankach itp ..Po niedługim okresie coraz częściej grywałem po kasynach pubach .. Początkowo to co miałem z wypłaty wystarczało mi jednak po jakimś czasie zacząłem brać drobne pożyczki , chwilówki ,a potem jakieś większe kredyty by mieć na granie .

Przegrywałem coraz większe ilości pieniędzy , oszukiwałem ludzi . Często zamiast dać mamie pieniądze na życie , na jedzenie to ja mówiłem że nie mam a szedłem do kasyna mając sporą gotówkę żeby grać .

Nie znałem w ogóle Jezusa. Obwiniałem Boga za każdą moją przegraną, za cały mój bałagan w życiu.

Hazard wciągnął mnie już do takiego stopnia, że przegrywałem wszystkie pieniądze, na które pracowałem niekiedy w 2, 3 godziny. Pożyczałem pieniądze po bankach, od ludzi wszystko na granie. Niejednokrotnie po moich porażkach miałem stany depresyjne, myśli samobójcze, trafiałem do szpitali psychiatrycznych. I znowu zaczęły się leki itd...Błędne koło.

Trafiłem na odwyk od hazardu do Stalowej Woli do Rozwadowa na 7 tygodni, chciałem z tym zerwać, bo już nie dawałem sobie rady. Po skończeniu terapii myślałem że już się skończyły moje problemy z hazardem , jednak po pół roku znowu zacząłem grywać , już nie na takie sumy i do tego stopnia ale grałem .

Modliłem się do Boga aby coś zrobił z moim życiem , bo ja już nie daję rady .

Coraz częściej miałem myśli aby się zabić .

Pod koniec 2013 r mieszkałem i pracowałem we Wrocławiu . Tam Bóg postawił na drodze mojego życia pastora który opowiedział mi o Jezusie . Mówił że muszę się zwrócić do Niego o pomoc, o Łaskę przebaczenia i Zbawienie , a moje życie się zmieni . Że On jest Miłosierny , że On mnie kocha i czeka na mnie patrząc z góry na moje upadki i że On chce mi pomóc .

Szczerze wyznałem swoje grzechy , zacząłem pokutować , przepraszać za mój cały bałagan .

Poznałem ludzi chrześcijan,  którzy bardzo kochają Jezusa . Zacząłem chodzić regularnie na nabożeństwa do Kościoła Baptystów . Widziałem jak pięknie można śpiewać i uwielbiać Jezusa . Poczułem miłość do tych ludzi . Modliłem się ,zacząłem czytać Pismo Święte .

Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba zaczął mnie stopniowo zmieniać .

Zerwałem dzięki Niemu z hazardem . Zmieniło się moje słownictwo . Skończyło się moje oszukiwanie ludzi . Odstawiłem papierosy .Od tamtego momentu już przestałem brać jakiekolwiek leki psychotropowe czy nasenne .

Jezus uzdrowił mnie z tej choroby .

Odzyskałem swoją pasję i zamiłowanie do muzyki rap.

Zacząłem tworzyć i pisać teksty rapowe, już nie takie z wulgarnym słownictwem , tylko teksty wartościowe , wychwalające Jezusa . On obdarzył mnie talentem .

Piszę wiersze , śpiewam swoje teksty dla Chrystusa i Jemu zawdzięczam każdą linijkę .

On mnie wyrwał z mocy ciemności Pan Jezus zaczął stawiać na drodze mojego życia konkretnych ludzi szczerze nawróconych, z którymi się zaprzyjaźniłem .

Po roku pobytu we Wrocławiu , przeprowadziłem się do Krakowa ponieważ chciałem być bliżej miasta rodzinnego i częściej mogłem odwiedzać mamę oraz moje przybrane rodzeństwo .

Tam też w roku 2014 w jednym z kościołów przystąpiłem do chrztu wodnego .

Pan Jezus, jest moim Zbawicielem i prowadzi mnie .

Całe życie nie znałem swojej matki biologicznej i pewnego dnia , to było już po tym jak się ochrzciłem zapragnąłem ją poznać i jej wybaczyć to, że mnie zostawiła , to że mną się nie interesowała całe życie .

Bóg zaszczepił we mnie to pragnienie , złamał mój gniew i żal w wigilię pamiątki narodzenia Jezusa Chrystusa 2014 r i poznałem swoją biologiczną mamę Ona obecnie przebywa w Domu Pomocy Społecznej . Jest chora na schizofrenie .

Bardzo się ucieszyła że zechciałem ją poznać i jej przebaczyć . Popłakała się bardzo podczas naszego spotkania i przepraszała mnie . A ja jej wybaczyłem i powiedziałem że Jezus jej też przebacza . Modlę się o nią . Dzwonię czasami do niej .

Dzięki poznaniu Prawdy , poznaniu Jezusa żyję inaczej . Nie tak jak dawniej, gdzie patrzyłem tylko aby wyjść na imprezę , iść do knajpy grać czy zapalić skuna .

Priorytetem dla mnie jest Jezus Pan i to co On dla mnie zrobił i przygotował .

Dzięki Jego obietnicom moje życie nabiera barw . Mogę spłacać zadłużenia ponieważ dzięki Bogu wyjechałem do pracy za  granicę aby móc spłacać długi . Duch Święty mnie prowadzi .

Zauważyłem, że im bliżej jestem Jezusa tym obficiej mnie wyposaża w natchnienie .

Piszę na Jego Chwałę wiersze , piosenki . Jestem narzędziem w Jego rękach . Mam odwagę mówić o Nim i o Jego działaniu . O tym jak bardzo mnie umiłował i z jakiego bagna mnie wyciągnął .

Znalazłem tą właściwą drogę której szukałem i potrzebowałem, aby być zbawionym .

Każdego dnia staję przed Panem Chrystusem w modlitwie o moją rodzinę , o mamę która mnie wychowała o rodzeństwo które jest zagubione ( jeden brat siedzi drugi raz w więzieniu , drugi jest 6 lat na oddziale psychiatrycznym dla wyjątkowo niebezpiecznych pacjentów pod kamerami , najmłodszy brat ma Zespół Downa i autyzm )

Wierzę w Boże obietnice i Jego Słowo i wiem , że z pomocą Jezusa moja cała rodzina może być uzdrowiona i zbawiona .

Każdego dnia patrzę na Golgotę i na cierpienie Pana Jezusa i na to co On zrobił dla mnie . I życzę każdemu aby powierzył swoje życie Jezusowi Chrystusowi, tylko taka droga jest właściwa i prowadzi do zbawienia i wiecznego, pięknego życia. 

Bartosz Baran  

                                                                 

Jan. 3;16 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

 

 

Świadectwo Bartka na You Tube

 

 

 

Utwór "Kiedy myślisz" Bibro & Martin

 

 

 

Utwór "Moja modlitwa"

 

 

Utwór "Ucieczka z piekła"

napisane i nagrane świadectwo Piotra Stępniaka

 

 

 

Poniżej kilka z wielu wierszy

 

Dziękuję Ci Jezu

 

Dziękuję Ci Jezu za nadziei promień

Za to , że wznieciłeś w moim sercu płomień

Ty jesteś przy mnie i to mnie cieszy

Pragnę Tobie ufać i Tobie wciąż wierzyć

Dziękuję Ci Panie , że mnie wychowujesz

I tak obficie swą miłością obdarowujesz

Tobie chcę oddać każde moje pragnienie

Każdą chwilę życia i każde marzenie

Ty jesteś godzien wszelkiej czci i chwały

Dziękuję Ci Panie za Twój plan doskonały

Przed Twoim obliczem stoję - ja człowiek skruszony

Twoją miłością Jezu jestem rozpalony

Oddaję Ci chwałę moja ucieczko i opoko

Dłonie do Ciebie wznoszę wysoko

I dziękczynienie z moich ust dzisiaj płynie

Bo dzięki Tobie Panie stoję i żyję.

 

 

Do Twoich stóp

 

Do Twoich stóp Panie dziś klękam

I wołam do Ciebie w milczeniu

Byś wlał swoją miłość do serca

Do serca co bije w cierpieniu

Ty wiesz najlepiej i widzisz

Widzisz moje serce wylane

Wiem , że Ty je ożywisz

Bo ono jest Tobą utkane

Do Twoich stóp Panie dziś klękam

I proszę Cię o więcej pokoju

Twoja miłość mnie Jezu dosięgła

Pomimo tródu i znoju

Wiem jedno , że Ty królujesz

I dajesz mi  Łaskę codziennie

Ty obraz życia malujesz

Napełniasz radością me serce.

 

 

Ciebie wielbię

 

Ciebie Jezu chwali moje serce

Poznałem Twój dotyk Panie

W Tobie mam swoje szczęście

To Ty zagoiłeś moją ranę

Kiedy patrzę od rana na niebo

I gdy ptaki latają wysoko

Rozumiem już po co i dlaczego

Rozkładam swe dłonie szeroko

I wielbię Cię Jezu mój Królu

Mimo tego że czasem mi smutno

Wycierpiałeś krzyż pełen bólu

Ty mi dajesz dziś i lepsze jutro

I będę Cię wielbił mój Panie

Bo to Ty dałeś mi życie

Z Tobą przed Ojcem stanę

Moje serce już nie jest tak skryte.

 

 

Przyjaciela mam

 

Przyjaciela wiernego w swoim sercu mam

Jest to mój Zbawiciel , Jezus Chrystus Pan

To Ty Jezu zmarłeś i zmartwychwstałeś

I w moje serce moc miłości swej wlałeś

Będę Cię wielbił i wywyższał jak Dawid

Bo wiem Panie , że mnie nigdy nie zostawisz

Ty jesteś przy mnie w każdym miejscu i porze

Noszę w sobie Twoje Słowo - Słowo Boże

Ty mną kierujesz i prowadzisz za rękę

Ty dajesz słońce , deszcz i na niebie tęczę

Z Tobą Jezu chcę swoje życie związać

Przy Tobie chcę Panie na wieki pozostać.

 

 

W oceanie Twojej miłości

 

W oceanie Twojej miłości zanurzam się Ojcze

Ty dajesz w mym sercu zamiast chłodu słońce

I tulisz mnie Panie w swoich ramionach

Moja dusza w Tobie jest uwolniona

Tobie chcę śpiewać i wielbić Cię stale

W Tobie mój Jezu pragnę trwać wytrwale

Bo to Ty dałeś mi nowe życie

Ciebie wzywam w nocy i o świcie

Moje serce przed Tobą jest skruszone

Twoją miłością Panie cały w środku płonę

Tobie chcę ciągle oddawać Jezu chwałę

Bo Ty Panie nigdy o mnie nie zapomniałeś.

 
 
 
 
 
Bartosz Baran BIBRO

Bartosz Baran BIBRO - świadectwo nawrócenia, muzyka, wiersze

20 sierpnia 2018

Wykonano w Webwavecms

2018

Kontakt

Messenger i Skype - Adam z Domu Słowa

e-mail  domslowa.com.pl@gmail.com

Pole tekstowe
Pole tekstowe
Obszar tekstowy
Wyślij wiadomość
Wyślij wiadomość
Twoja wiadomość została wysłana :)
Coś poszło nie tak :(
Logo Dom Słowa - Biblijny blog audio