17 maja 2020

Dzieci, młodzieńcy, ojcowie

"Dzieci, młodzieńcy i ojcowie" to swego rodzaju świadectwo. Spojrzenie wstecz na drogę rozwoju, którą przebyłem w życiu z Bogiem.

Do tego nagrania zostałem zainspirowany przez jednego z braci, który już jakiś czas temu poprosił mnie o poświęcenie temu tematowi jednego podkastu.

Zapraszam do wysłuchania, z nadzieją, że to o czym mówię przyniesie duchowy pożytek Tobie bracie i siostro. Niech Cię Pan błogosławi.

Pierwszy list Jana 2, 12-14 i 26-27

“Piszę wam, dzieci, gdyż odpuszczone są wam grzechy dla imienia jego.
Piszę wam, ojcowie, gdyż znacie tego, który jest od początku. Piszę wam, młodzieńcy, gdyż zwyciężyliście złego.
Napisałem wam, dzieci, gdyż znacie Ojca. Napisałem wam, ojcowie, gdyż znacie tego, który jest od początku. Napisałem wam, młodzieńcy, gdyż jesteście mocni i Słowo Boże mieszka w was, i zwyciężyliście złego”
“To wam napisałem o tych, którzy was zwodzą.
Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie”
 

List do Efezjan 4, 14

“Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu”

Objawienie Jana 3, 12

“Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie…”

Ewangelia Łukasza 15, 12-13 i 20-32

“I rzekł młodszy z nich ojcu: Ojcze, daj mi część majętności, która na mnie przypada. Wtedy ten rozdzielił im majętność.
A po niewielu dniach młodszy syn zabrał wszystko i odjechał do dalekiego kraju, i tam roztrwonił swój majątek, prowadząc rozwiązłe życie”
“Wstał i poszedł do ojca swego. A gdy jeszcze był daleko, ujrzał go jego ojciec, użalił się i pobiegłszy rzucił mu się na szyję, i pocałował go.
Syn zaś rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie, już nie jestem godzien nazywać się synem twoim.
Ojciec zaś rzekł do sług swoich: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie też pierścień na jego rękę i sandały na nogi,
I przyprowadźcie tuczne cielę, zabijcie je, a jedzmy i weselmy się,
Dlatego, że ten syn mój był umarły, a ożył, zginął, a odnalazł się. I zaczęli się weselić.
Starszy zaś syn jego był w polu. A gdy wracając zbliżył się do domu, usłyszał muzykę i tańce.
I przywoławszy jednego ze sług, pytał, co to jest.
Ten zaś rzekł do niego: Brat twój przyszedł i ojciec twój kazał zabić tuczne cielę, że go zdrowym odzyskał.
Rozgniewał się więc i nie chciał wejść. Tedy ojciec jego wyszedł i prosił go.
Ten zaś odrzekł ojcu: Oto tyle lat służę ci i nigdy nie przestąpiłem rozkazu twego, a mnie nigdy nie dałeś nawet koźlęcia, bym się mógł zabawić z przyjaciółmi mymi.
Gdy zaś ten syn twój, który roztrwonił majętność twoją z nierządnicami, przyszedł, kazałeś dla niego zabić tuczne cielę.
Wtedy on rzekł do niego: Synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko moje jest twoim.
Należało zaś weselić się i radować, że ten brat twój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się”
 
Biblia Warszawska
powiadomić Cię o nowościach?zostaw swój adres email
  Przewiń do góry