16 maja 2021

Powołanie Izajasza, mnie... Ciebie?

W szóstym rozdziale Księgi Izajasza możemy zobaczyć w jaki sposób odbyło się jego powołanie.

Czy ten opis dotyczy tylko Izajasza, czy też może jest nam pozostawiony jako pewien wzór?
Nie wiem jak wyglądało Twoje powołanie. Ale ja zobaczyłem, że powołanie Izajasza to również moja historia.
I o tym, między innymi, mówię w tym nagraniu.

Księga Izajasza 6, 1 – 9

W roku śmierci króla Uzjasza widziałem Pana siedzącego na tronie wysokim i wyniosłym, a kraj jego szaty wypełniał świątynię.
 
Jego orszak stanowiły serafy, z których każdy miał po sześć skrzydeł, dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma zakrywał swoje nogi i na dwóch latał.
 
I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego.
 
I zatrzęsły się progi w posadach od tego potężnego głosu, a przybytek napełnił się dymem.
 
I rzekłem: Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziały Króla, Pana Zastępów.
 
Wtedy przyleciał do mnie jeden z serafów, mając w ręku rozżarzony węgielek, który szczypcami wziął z ołtarza,
 
I dotknął moich ust, i rzekł: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech odpuszczony.
 
Potem usłyszałem głos Pana, który rzekł: Kogo poślę? I kto tam pójdzie? Tedy odpowiedziałem: Oto jestem, poślij mnie!
 
A On rzekł: Idź i mów do tego ludu…
 
  Przewiń do góry