09 września 2017

Uwolnienie od palenia - świadectwo

Kiedy się nawracałem byłem osobą niepalącą. Nie dlatego że nigdy nie paliłem, ale dlatego, że jakiś czas przed moim nawróceniem rzuciłem palenie. Jednak to, że przestałem palić wcale nie oznaczało, że byłem wolny od tego nałogu.

Moja motywacja do tego by rzucić palenie była dobra, nie chciałem obciążać mojej rodziny wydatkami na papierosy podczas gdy ja przebywałem w areszcie. Byłem też jedyną osobą z pośród ośmiu palących w celi, która przestała palić. Te dwie rzeczy sprawiły, że czułem się silnym i dumnym, bo to przecież nie jest łatwa rzecz.
Z czasem jednak moja ukryta, stłumiona niewola dała o sobie znać. Ale Bóg znalazł sposób na to, żeby mnie wyprowadzić na wolność i temu daję świadectwo w tym nagraniu.

Bogu niech będzie chwała.

Psalm 51,8

“Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy I objawiasz mi mądrość ukrytą.”

powiadomić Cię o nowościach?zostaw swój adres email
  Przewiń do góry