20 stycznia 2018

Jak Bóg (mnie) przemienia

Na początek muszę się do czegoś przyznać. Otóż, kiedyś bardzo łatwo przychodziło mi, mówić komuś jak powinien postępować i jaki powinien być, skoro jest chrześcijaninem.

I oczekiwałem, że ten ktoś, zacznie postępować według tego, co mówię. Podczas gdy ja sam, widząc we własnym życiu, że coś wymaga zmiany, modliłem się i prosiłem Boga, żeby mnie przemienił. Ponieważ wiedziałem, że pewnych rzeczy nie można osiągnąć, albo pozbyć się, swoimi siłami. A niestety, oczekiwałem tego od innych. Ale, dzięki Bogu, to się zmieniło. Jak?​

Przeczytałem kiedyś słowa Pana Jezusa, które skierował do tych, którzy doskonale wiedzieli, jak należy postępować. Ewangelia Łukasza 11,46:

“I wam, zakonodawcy, biada, bo obciążacie ludzi brzemionami nie do uniesienia, a sami ani jednym palcem  swoim  nie dotykacie tych brzemion”

W tych słowach zobaczyłem siebie, że ja w taki właśnie sposób postępuję. Że obciążam ludzi wymuszając na nich, chcąc coś osiągnąć, wywrzeć jakąś presję, żeby postępowali inaczej. A sam, gdy widziałem, że coś jest nie tak, prosiłem Boga o łaskę i zmianę. I po przeczytaniu tych słów prosiłem Boga, aby w tej kwestii mnie zmienił.

Pan Bóg nie chce, żebyśmy byli ludźmi, którzy na siłę starają się być podobni do Pana Jezusa. On nie potrzebuje ludzi religijnych. On chce ludzi PRZEMIENIONYCH, na obraz i podobieństwo swego Syna. Mamy być NOWYM STWORZENIEM.

Apostoł Paweł w liście do Galacjan 6,15 mówi:

“Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz NOWE STWORZENIE”

Stworzenie to Boży atrybut, tylko On potrafi stworzyć coś z niczego.

Kiedyś oglądałem film dokumentalny, zakazany chyba w Europie i Rosji pod tytułem The Soviet story . Ukazywał on całe okrucieństwo i potworności systemu stalinowskiego w byłym Związku Radzieckim. Kończył się on sceną, w której był pokazany pomnik Marksa i Engelsa, który do dziś stoi, chyba w Brukseli i podsumowaniem, że wszystko to, co zostało ukazane w tym filmie, było wynikiem tego, że tych, dwóch ludzi chciało STWORZYĆ NOWEGO CZŁOWIEKA.

I wtedy pomyślałem: Tylko Bóg potrafi stworzyć nowego człowieka, a wszelkie ludzkie próby uczynienia tego kończą się cierpieniem innych.

W jaki sposób Pan Bóg dokonał dzieła stworzenia? Swoim Słowem!

I tutaj dochodzę do tego, co chciałem powiedzieć. Mianowicie, w jaki sposób to się odbywa. Uważam bowiem, że samo powiedzenie Swoim Słowem, to za mało.

W drugim liście do Koryntian 3,14-18 czytamy:

“Lecz ich umysły zostały zaślepione; aż do dziś bowiem przy czytaniu Starego Testamentu ta sama zasłona pozostaje nieodsłonięta, gdyż jest usuwana w Chrystusie.
I aż do dziś, gdy Mojżesz jest czytany, zasłona leży na ich sercu.
Gdy jednak nawrócą się do Pana, zasłona zostanie zdjęta.
Pan zaś jest tym Duchem, a gdzie jest Duch Pański, tam i wolność.
Lecz my wszyscy, którzy z odsłoniętą twarzą PATRZYMY NA CHWAŁĘ PANA, jakby w zwierciadle, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, za sprawą Ducha Pana”

Chciałem się skupić głównie na wierszu osiemnastym, przytoczyłem jednak kilka wcześniejszych wersetów, aby ukazać kontekest. Widzimy w nim ludzi nienawróconych do Pana, którzy czytają, można by powiedzieć Biblię, lecz nie widzą w niej tego, co najważniejsze, bo mają na sercu zasłonę.

Pan Jezus powiedział do uczonych w Piśmie:

“Badacie pisma, bo sądzicie, że w nich macie żywot, a one składają świadectwo o mnie”

Dalej Paweł mówi, że ta zasłona zostaje zdjęta, gdy człowiek nawraca się do Pana. I jaki jest tego efekt ? O tym właśnie mówi wiersz osiemnasty.

LECZ MY WSZYSCY

My wierzący w Pana Jezusa, chrześcijanie, Boże dzieci, siostry i bracia.

Z ODSŁONIĘTĄ TWARZĄ PATRZYMY NA CHWAŁĘ PANA

To jest to, co musimy widzieć w Piśmie Świętym. Chwałę Pana. To jest to świadectwo o Nim, o którym wcześniej wspomniałem, co Pan Jezus mówił do Żydów.

JAKBY W ZWIERCIADLE

Czyli nie wprost, nie bezpośrednio. Mamy pokazane jakieś odbicie, jakby w zwierciadle. I dlatego potrzebujemy Ducha Świętego, który w danym miejscu Słowa Bożego pokaże nam: TU JEST PAN JEZUS, TO JEST ON, TU JEST O NIM MOWA, TU JEST O NIM NAPISANE. Możemy to widzieć od początku Biblii – w ludziach, o których jest mowa, w ich przeżyciach, charakterach, zachowaniach. I to mówię z własnego doświadczenia. Zawsze gdy widzę Pana Jezusa w Słowie Bożym, podczas czytania, czy słuchania jakiegoś kazania czy zwiastowania, zawsze gdy dane jest mi ujrzeć Pana Jezusa w taki duchowy sposób, moje serce jest poruszone. I wtedy się modlę do Boga i mówię: “Panie ja też chcę taki być, ja też tak chcę. Proszę daj mi to, przemień mnie abym mógł być taki, bo to jest właśnie mój Pan, to jest o Nim”

I dalej czytamy, że wtedy

ZOSTAJEMY PRZEMIENIENI W TEN SAM OBRAZ Z CHWAŁY W CHWAŁĘ ZA SPRAWĄ DUCHA PANA

Bo wtedy właśnie, gdy Go widzimy, gdy prosimy Go o zmianę dajemy Mu pole do działania. Wtedy czasem zaczynają się dziać jakieś rzeczy w naszym życiu, jakieś sytuacje i Pan w tym wszystkim może nas przemieniać, może nas kształtować. I nieraz tak miałem, minął jakiś czas i mogłem zobaczyć, że zachowuję się i postępuję zupełnie inaczej niż kiedyś będąc w podobnej sytuacji. Nie muszę się do niczego zmuszać, po prostu jestem nowym człowiekiem.

I na koniec chciałbym zadać takie pytanie siostro, bracie, wierzący człowieku:

CZY WIDZISZ CHWAŁĘ PANA, JAK CZYTASZ JEGO SŁOWO? 

To jest bardzo ważne pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć. Dlatego, że jeśli nie widzisz chwały Pana, nie oglądasz Go w tym słowie, tego świadectwa o Nim. Jeśli Ci Duch Święty tego nie odkrywa. To może to oznaczać, że w dalszym ciągu zasłona pozostaje na Twoim sercu. I może jesteś oszukany/a. Może Twoje nawrócenie nie było takie, jakie być powinno.

CZY CHCESZ, ŻEBY BÓG CIĘ PRZEMIENIAŁ?

Czy też sam próbujesz stworzyć nowego człowieka. I frustrujesz się, bo widzisz, że nie potrafisz, że nie dajesz rady.

CO CHCESZ WIDZIEĆ JAK ZACZYNASZ CZYTAĆ BOŻE SŁOWO?

Czego szukasz w Bożym Słowie? Wiedzy? Może słowa dla innych? Może poparcia swoich racji?
Ja jak zaczynam czytać Biblię, to proszę Boga, żebym w tym słowie, które będę czytał, mógł Go zobaczyć, widzieć, słyszeć, zrozumieć co do mnie mówi. Żebym mógł doświadczyć Go, żeby ten czas, który spędzam z tym Słowem, żeby to nie był czas, takiego po prostu czytania, ale żeby to był czas społeczności z Bogiem w Duchu Świętym.

I do tego też zachęcam Ciebie.

powiadomić Cię o nowościach?zostaw swój adres email
  Przewiń do góry