24 lutego 2018

Józef - Jahwe dodał. Czyli z Bogiem można więcej

Imię Józef, hebr. Josep, znaczy "Jahwe dodał" i pochodzi od słowa jasap , które oznacza: dodać, zwiększyć, zrobić ponownie, łączyć, dołączać do, być złączonym, być dodanym do, spowodować dodanie, zwiększyć, zrobić więcej, uczynić ponownie.

Te cechy imienia Józef, doskonale pasują do tego w jaki sposób żył i postępował ten syn Jakuba. Wyróżniał się on bowiem od innych ludzi ze swojego otoczenia. Postępował inaczej, niż inni znajdujący się w takim samym położeniu jak on. A to dlatego, że Bóg był z nim – a z Bogiem można więcej.

Mam nadzieję, że to nagranie będzie zachętą i zbudowaniem dla słuchających, a moja niedoskonałość nie będzie stanowiła przeszkody.

Pozdrawiam i życzę Bożego błogosławieństwa.

1 Księga Mojżeszowa 37, 1-5

“A Jakub mieszkał w ziemi, gdzie ojciec jego był gościem, w ziemi kanaanejskiej.
A oto dzieje rodu Jakuba: Gdy Józef miał siedemnaście lat i był jeszcze chłopcem, pasał trzodę z braćmi swymi, z synami Bilhy i z synami Zylpy, żony ojca swego. I donosił Józef ojcu ich, co o nich mówiono złego.
A Izrael kochał Józefa najbardziej ze wszystkich synów swoich, ponieważ urodził mu się na starość. Sprawił mu też długą szatę z rękawami.
Bracia jego widzieli, że ojciec kochał go więcej niż wszystkich jego braci, nienawidzili go więc i nie umieli się zdobyć na dobre słowo dla niego.
Pewnego razu miał Józef sen i opowiedział go braciom swoim, oni zaś jeszcze bardziej go znienawidzili”
 

1 Księga Mojżeszowa 37, 12-16

“Bracia jego poszli paść trzodę ojca swego do Sychemu.
Wtedy rzekł Izrael do Józefa: Bracia twoi pasą w Sychemie; chodź, a poślę cię do nich. A on odpowiedział: Jestem gotów.
Rzekł do niego: Idź więc i zobacz, jak się mają bracia twoi i co się dzieje z trzodą, i przynieś mi wiadomość. I wyprawił go z doliny Hebronu; a on przybył do Sychemu.
Gdy błąkał się po polu, spotkał go pewien mąż. A mąż ten zapytał go mówiąc: Czego szukasz?
On zaś odpowiedział: Szukam braci moich; powiedz mi, proszę, gdzie oni pasą”
 

1 Ksiega Mojżeszowa 39, 1-6

“Józef został przyprowadzony do Egiptu. A Potyfar, dworzanin faraona, dowódca straży przybocznej, Egipcjanin, kupił go od Ismaelitów, którzy go tam przywiedli.
A Pan był z Józefem, tak że wiodło mu się dobrze, i przebywał w domu pana swego, Egipcjanina.

Pan jego widział, iż Bóg jest z nim i sprawia, iż we wszystkim, co czyni, ma powodzenie.
Józef zdobył jego życzliwość i służył mu. Powołał go więc na zarządcę domu swego i powierzył mu całe swoje mienie.
Od tego czasu, gdy powołał go na zarządcę domu swego i całego swego mienia, błogosławił Pan domowi Egipcjanina przez wzgląd na Józefa. I spoczęło błogosławieństwo Pana na wszystkim, cokolwiek miał w domu i na polu.
Powierzył więc całe swoje mienie Józefowi i o nic się już nie troszczył, tylko o chleb, który spożywał”
 

1 Księga Mojżeszowa 40, 1-7

“Po tych wypadkach zdarzyło się, że podczaszy króla egipskiego i piekarz zawinili przeciw panu swemu, królowi egipskiemu.
Faraon, rozgniewawszy się na obu dworzan swoich, na przełożonego podczaszych i na przełożonego piekarzy,
Oddał ich pod straż w domu dowódcy straży przybocznej, tam, gdzie Józef był więźniem.
A dowódca straży przybocznej przydzielił im Józefa, aby im posługiwał, gdy już pewien czas byli w więzieniu.
Podczaszy i piekarz króla egipskiego mieli obaj jednej i tej samej nocy sen, a sen każdego z nich co innego oznaczał.
A gdy przyszedł do nich Józef rano spostrzegł, że byli zmartwieni.
Zapytał więc dworzan faraona, którzy byli z nim w więzieniu, w domu jego pana, mówiąc: Dlaczego to macie dziś twarze ponure?”
 

1 Księga Mojżeszowa 50, 15-21

“Bracia Józefa, widząc, że umarł ojciec ich, mówili: Może Józef będzie teraz wrogo do nas usposobiony i odpłaci nam sowicie za wszystko zło, które mu wyrządziliśmy?
Kazali więc Józefowi powiedzieć: Ojciec twój dał takie polecenie przed śmiercią:

Tak powiedzcie Józefowi: Ach, przebacz braciom swoim ich występek i ich grzech oraz zło, które ci wyrządzili. Odpuść przeto teraz występek sług Boga ojca twego. I zapłakał Józef, gdy to mówiono do niego.
Potem przyszli bracia jego, upadli przed nim i rzekli: Sługami twoimi jesteśmy.
A Józef rzekł do nich: Nie bójcie się! Czyż ja jestem na miejscu Boga?
Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, chcąc uczynić to, co się dziś dzieje: zachować przy życiu liczny lud.
Nie bójcie się więc. Ja będę utrzymywał was i dzieci wasze. Tak pocieszał ich i przyjaźnie z nimi rozmawiał”
 
Biblia Warszawska
powiadomić Cię o nowościach?zostaw swój adres email
  Przewiń do góry